Geoblog.pl    louis    Podróże    Porty w Europie    Malta
Zwiń mapę
2018
29
lis

Malta

 
Malta
Malta, Marsaxlokk Container Terminal Number 1
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 12747 km
 
„Wyliczanka maltańska”.

Moi kochani, tak się złożyło, iż ja już jeden rozdział na temat tego kraju na naszym „blogowisku” zamieściłem – był on o jego stolicy, La Valetcie – ale ponieważ mam ja jeszcze „w zanadrzu” kilka tekstów o moich wizytach także i w innych portach tego państewska, to zdecydowałem się na włączenie w niniejszy rozdział o portach europejskich jeszcze krótki odcineczek właśnie o Malcie. Zatem, do rzeczy...

Marsaxlokk – Była to niegdyś niewielka rybacka wioska na południowo-wschodnim wybrzeżu tej małej wyspy, której korzystne położenie w cichej i osłoniętej od morza zatoczce zdeterminowało jej obecny status, bowiem z chwilą, gdy portowe baseny niezbyt odległej stąd maltańskiej stolicy – La Valletty i jeszcze dwóch innych sąsiednich porcików, Sliemy i Floriany – stały się swą wielkością niewystarczające dla dużych kontenerowców, to właśnie tutaj wybudowano kontenerowy terminal, który od tej pory całkowicie przejął zamorski handel tego państewka.
W La Valletcie zatem bardzo mocno się z tej przyczyny „zluzowało”, dzięki czemu można było urządzić tam wreszcie nowy terminal pasażerski z prawdziwego zdarzenia, przyjmujący ogromne rzesze przybywających tutaj turystów na wielkich statkach wycieczkowych.
To jednakże wcale nie oznacza, że samo Marsaxlokk (tak przy okazji zaznaczę wreszcie, że czyta się to „marsaszlok”) z tego powodu się wyludniło, o nie. Jest tu nadal spora ilość fajnych hotelików i pensjonatów dla turystów, gdzie również i mi przyszło trochę pomieszkać w oczekiwaniu na statek, kiedy w Październiku roku 2013 przyfrunąłem na Maltę z Monachium.
No i nie powiem, bardzo fajowe miasteczko się z tej malutkiej kiedyś wioseczki zrobiło (a pamiętam ją sprzed wielu lat, jak tu jeszcze... drewniane rybackie łódeczki na stojakach stały, tuż obok suszących się na tyczkach sieci), po którym spacerek był prawdziwą przyjemnością - natomiast wizyta w miejscowym barze tuż nad brzegiem Śródziemnego Morza... przyjemnością jeszcze większą! Ot co...
A zresztą, kto by Malty nie polubił..?

Sliema – Tak właściwie, jest to jedna z kilku dzielnic maltańskiej stolicy La Valletty, ale skoro wszelkie dostarczane nam ładunkowe papierzyska nosiły adnotacje „Port of Sliema”, w odróżnieniu od podobnych z samej Valletty, na których z kolei napisane było zawsze „Valletta Port”, to oczywiście pozwoliłem sobie potraktować to miejsce jako port odrębny i go w niniejszej liście zamieścić.
Obsługa statku na tutejszych nabrzeżach jest bardzo powolna, więc ewentualne wypady na ląd są tu oczywiście możliwe, bowiem na to czas dość łatwo znaleźć można, pod warunkiem rzecz jasna, że statek odpowiednio długo tu przebywa.
Ja niestety akurat takiego szczęścia tu nie doświadczyłem, ponieważ jak na złość nasz postój w Sliemie był bardzo krótki, więc donikąd się stąd nie wybierałem, jednakże poszkodowanym przez los w żadnym wypadku się nie czuję, jako że moje wielokrotne - i jednocześnie dość długie - wizyty w samej Valletcie w zupełności wystarczyły mi do jej dokładnego zwiedzenia, jak i również „obkolędowania” całej Malty, po której objazd rzeczywiście był niezwykle owocny, o czym zresztą już ze wspomnianego niegdysiejszego rozdziału dobrze wiecie.
Mogę zatem z całkowicie czystym sumieniem się pochwalić, że tę niewielką wyspę objechałem dosłownie wzdłuż i wszerz, „zahaczając” o prawie wszystkie znajdujące się tam miasteczka oraz odwiedzając naprawdę bardzo, bardzo wiele ciekawych pod turystycznym względem miejsc.

Żegnamy się z Maltą...
louis
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
louis
louis
zwiedził 80.5% świata (161 państw)
Zasoby: 559 wpisów559 129 komentarzy129 1516 zdjęć1516 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróżewięcej
03.05.2020 - 03.05.2020
 
 
02.05.2020 - 22.08.2020
 
 
26.04.2020 - 26.04.2020